Wydaje Ci się, że chodzisz do toalety bardzo często? Wstajesz w nocy po kilka razy? Kiedy idziesz do miasta, czy na spacer, upewniasz się, czy po drodze jest wystarczająca ilość toalet publicznych? Czujesz silne parcie na pęcherz, gdy tylko zbliżasz się drzwi własnego domu? To może być znak, że Twój pęcherz jest nadaktywny i wymaga pomocy specjalisty.
Zacznijmy od podstaw, czyli od tego, jak tak na prawdę powinien działać Twój pęcherz...
Prawidłowa pojemność pęcherza waha się w przedziale 350-550 ml. Kiedy odczuwasz pierwsze parcie na pęcherz powinno ono mieścić się w zakresie 150-250 ml, przy uczuciu silnego parcia powinnaś oddać nawet 500 ml. To jak często będziesz chodzić do toalety zależy w dużej mierze od tego ile płynów przyjmujesz w ciągu dnia. Przyjmujemy, że ilość mikcji w ciągu doby powinna wahać się w przedziale 4-7 razy, a jednorazowa objętość, przy zdrowym pęcherzu to między 300-500ml. W nocy możesz wstać raz żeby skorzystać z toalety. Częstsze, nocne wstawanie do toalety nazywamy nykturią.
To jak? Jak to wygląda u Ciebie? Objawami pęcherza nadaktywnego są:
- zwiększone parcie na mocz,
- może być związane z gubieniem moczu, lub bez gubienia,
- zwiększona częstość oddawania moczu
- nykturia
UWAGA! Podobne objawy mogą występować w przypadku cukrzycy, dlatego jeśli zauważasz się u siebie, w pierwszej kolejności skonsultuj się ze swoim lekarzem POZ i zrób podstawowe badania krwi.
Jeżeli to nie cukrzyca, to skąd mi się to wzięło? Prawdopodobnie miały na to wpływ Twoje nawyki toaletowe, a więc to jak "wychowałaś" (lub ktoś wychował) Twój pęcherz. Zastanów się czy chodziłaś do toalety na zapas np. zawsze po powrocie do domu, zawsze przed wyjściem z domu, zawsze przed podróżą, zawsze gdy zatrzymałaś się na postoju w trasie? Liczy się też, a może zwłaszcza! czas Twojego dzieciństwa, moment odpieluchowania i wczesne kształtowanie nawyków toaletowych. Kojarzysz takie zdanie "zrób siusiu teraz, bo nie będziemy się co chwilę zatrzymywać", albo odkręcanie wody w kranie i słynne "zobacz jak kapie, sisisisi, leci?". A teraz zastanawiasz się czemu chce Ci się siku jak myjesz ręce czy stajesz pod prysznicem. Tak... to takie odruchowe, błędne reakcje, wykształcone przez lata.
Innym czynnikiem, który może powodować tzw. parcia naglące są zaburzenia napięcia w dnie miednicy. Czyli nic innego jak zbyt napięte mięśnie, które nie dają odpowiedniej przestrzeni dla rozciągającego się pęcherza. Do tego zaburzony tor oddechowy, zła postawa, zaparcia, parcie przy oddawaniu moczu, może jakiś poród na koncie i cyk... mamy pęcherz nadaktywny.
Co można z tym zrobić? Przede wszystkim zaczynami od badania i oceny Twojej indywidualnej sytuacji. W trakcie terapii będziemy pracować nad poprawą przewodzenia nerwowo-mięśniowego, relaksacją napiętych struktur, poprzez trening pęcherza będziemy zwiększać jego objętość. Nauczymy Cię odpowiednio pracować mięśniami dna miednicy, tak aby były skorelowane z torem oddechowym. Wprowadzimy również trening behawioralny abyś znów odzyskała kontrolę nad swoim pęcherzem. W terapii będziemy wspomagać się technologią INDIBA, dzięki której wpłyniemy bezpośrednio na regenerację struktur nerwowych i mięśniowych, włókien kolagenowych, więzadeł, a także samego pęcherza.
Pobierz dzienniczek mikcji i sprawdź jakie są objętości Twojego pęcherza. Do badania użyj pojemniczka z podziałką na mililitry o minimalnej pojemności 500ml.